Kosmetyczny szał



Czy może coś bardziej cieszyć niż świadomość, że samemu zaprojektowało się i wykonało jakiś przedmiot? Spróbowałam czegoś nowego i po raz pierwszy uszyłam swoją własną kosmetyczkę :) Postanowiłam podzielić się 
z Wami etapami jej powstawania i jeśli Wam się spodoba też możecie taką zrobić, wykonanie jest dosyć czasochłonne ale efekt końcowy dla mnie świetny.


Etapy powstawania:
 1. Najpierw musimy ustalić jakie wymiary będzie miała nasza kosmetyczka, kiedy już to zrobimy wycinamy z materiałów 4 takie same kształty - po 2 na każdą tkaninę.
2. Przyszywamy do siebie dwa kawałki różnych materiałów, dla mnie jest to beżowy z kwiatowym (zdjęcie środkowe)
3. Gotowe materiały przykładamy do siebie tak, aby wzór który chcemy mieć w środkowej części kosmetyczki był na zewnątrz. Przyszywamy.
4. Przekładamy na drugą stronę, doszywamy zamek i koronkę.
5. Farbami akrylowymi możemy ozdobić swoją kosmetyczkę według własnego upodobania.
6. Ja dodatkowo do zamka doczepiłam wstążkę w kropki, myślę, że to dopełnia całość i sprawia, że kosmetyczka wygląda bardziej "atrakcyjnie" :)


Efekt końcowy prezentuje się tak:


Uwielbiam takie własnoręcznie wykonane przedmioty, cieszą mnie bardziej niż te gotowe prosto ze sklepu. Zawsze jest w nich coś mojego, coś co lubię, bo sama mogę to zaprojektować według własnych upodobań. Dajcie mi znać czy Wam się podoba i czy też lubicie czasem zrobić coś samemu :)
Pozdrawiam i do następnego !

16 komentarze:

  1. Jesteś czarodziejką! Nie tylko masz wspaniałe pomysły, ale też sama je wykonujesz, a to się bardzo liczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do czarodziejki jeszcze mi daleko hihi :) :)

      Usuń
  2. Taka trochę vintage, jeśli lubi ten styl, to fantastycznie będzie mu pasować :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, wyszła mi w stylu vintage, nawet o tym nie pomyślałam tworząc ją, a uwielbiam ten styl :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Śliczna! Niestety wykonania się nie podejmuję, bo kiedyś uszyłam piórnik i tak wszyłam zamek że się załamałam :( independentgirl98.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe dziękuję :) uczymy się na błędach, mi też nie wyszło tak idealnie jak sobie zaplanowałam ale mimo tego jestem z efektu końcowego dumna, następnym razem wyjdzie jeszcze lepiej :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Piękna! Taka kosmetyczka z duszą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna! Taka kosmetyczka z duszą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wszywanie suwaka to nie jest taka prosta sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym to się zgodzę, dla mnie najtrudniejszy etap w tworzeniu kosmetyczki to było przyszywanie suwaka...

      Usuń
  7. Bardzo ladnie to wyszlo, bardzo podoba mi sie ten pomysl z koronka. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna ta kosmetyczka :) Ja niestety talentu do szycia nie mam, wszystko co wyjdzie spod mojej igły wygląda jak jakiś kutafon :D
    Jedyne co czasem szyję to hamaki do klatki dla moich szczurów, ale im moja estetyka chyba aż tak bardzo nie przeszkadza, bo chętnie korzystają z owych mebelków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe hamak dla szczórków, musi to świetnie wyglądać kiedy z nich korzystają :D Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. wow szyta ręcznie ,prawdziwa "vintage" nie tylko z wyglądu :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz traktuję jako motywator do dalszego działania dlatego liczę na Twoją szczerą opinię :)